Własne avatary

Małe usprawnienie-uprzyjemnienie estetyczne: jeśli chcecie używać własnego avatara, możecie założyć sobie konto tutaj.

Felix, Net i Nika oraz Świat Zero - fragment #1

2011/07/10

Zapowiedzi, Książki

Kawiarnia Radioaktywna pulsowała głośną muzyką. Zamiast roślin, zapamiętanych przez przyjaciół z poprzedniej wizyty, dekorację stanowiły rury, z których co chwilę wydobywała się para, podświetlona jaskrawym zielonym światłem. Zapewne miało udawać radioaktywność. Były też uszkodzone zbiorniki i wygięte nieznaną eksplozją kratownice. Alarmowe koguty zamiatały sufit czerwonymi smugami.

– To jakiś cyrk – stwierdził Felix. – Instytut Badań Nadzwyczajnych zamienił się w lunapark.

Wybrali stolik na uboczu. Ledwo usiedli, a obok jak spod ziemi wyrósł robokelner z logo coca-coli i podpisem „Najwyśmieniciej gasi pragnienie” na chromowanym korpusie. Ukłonił się uniżenie.

W czym mogę państwu służyć? Poza oczywistą coca-colą, która najwyśmieniciej gasi pragnienie.

– Ja poproszę sok pomarańczowy – zamówiła Nika.

Odradzam soczek. Coca-cola najwyśmieniciej gasi pragnienie.

– Wolałabym soczek.

Naprawdę serdecznie polecam coca-colę. Coca-cola najwyśmieniciej gasi pragnienie.

– Dobra, może być – wtrącił Net. – Trzy cole.

I może frytki do tego?

– Nie, dziękujemy – odparł Felix. – Nie jesteśmy głodni. Wystarczy ta cola.

Mamy dużą porcję pysznych i chrupiących frytek Aviko w cenie malej porcji pysznych i chrupiących frytek Aviko.

– Naprawdę nie jesteśmy głodni.

Oczywiście, rozumiem. – Robokelner ukłonił się. – Nieśmiało zwrócę państwu uwagę, że biorąc dużą porcję pysznych i chrupiących frytek Aviko dostają państwo połowę pysznych i chrupiących frytek Aviko za darmo.

– Nawet małej porcji nie chcemy.

Wobec tego ośmielę się zasugerować państwu wyborną sałatkę skomponowaną dla waszego zdrowia przez firmę Vitaminex.

– Robocie! – Net podniósł głos. – Przynieś nam te trzy cole.

Oczywiście. – Robokelner cofał się w ukłonach. – Trzy coca-cole najwyśmieniciej gaszące pragnienie, trzy duże porcje pysznych i chrupiących frytek Aviko i trzy porcje sałatek skomponowanych dla waszego zdrowia przez firmę Vitaminex. Z jakim sosem?

– Trzy cole! – ryknął Net. – Bez sosu, bez zdrowia i bez chrupania. Tylko trzy cole! Doszło?!

Robot wyprostował się i mniej miłym tonem odparł:

Doszło. Trzy razy coca-cola, która najwyśmieniciej gasi pragnienie.

Robot odszedł, a z dziury w rurze nad głowami przyjaciół buchnęła radioaktywna para.

– Jeszcze gorzej mu się pirga niż ostatnio – zauważył Net.

Nika nic nie powiedziała, tylko pokręciła wolno głową.

– Nie podoba mi się tutaj – stwierdził Felix.

– Im prędzej się stąd zabierzemy, tym lepiej – przyznała dziewczyna.

Robokelner wrócił bardzo szybko. Postawił na środku stołu tacę z trzema szklankami coli, trzema porcjami frytek, trzema sałatkami i trzema ciastami czekoladowymi z naniesionym logo Blikle na wierzchu.

Bez sosu, jak państwo sobie życzyli – oznajmił. – Bon appetit.




Blog