Felix, Net i N...

To prezent z okazji dnia kobiet, ale przeczytać mogą wszyscy.

W pokoju, który przyjaciele zaanektowali na sypialnię, jedynym źródłem światła pozostawały uliczne latarnie.
– Ciemno jak w nosie u Eskimosa – stwierdził Net. – Podczas nocy polarnej. I podczas kataru.
Po chwili jednak oczy przyzwyczaiły się do półmroku. Nika znalazla w szafie zakurzone koce, pobieżnie je wytrzepała i narzuciła na wielkie łoże.
– Prześcieradlo i kołdra – powiedziała. – Wygląda na to, że musimy spać razem.
– Prawo wojny – przytaknął poważnym, aż za poważnym tonem Net. – Przydaje się na coś szkolenie harcerskie.
– Szkolenie harcerskie? – zapytała Nika.
– OK, może bardziej miejski survival postapo. Resztą nie musi być wygodnie ani jedwabnie. I tak od razu zasnę. Ładuj się w środek, mała, bo ta noc będzie chłodna

Lem dla dzieci...

„Felix, Net i Nika” to nie tylko pierwsza rodzima fantastyczna seria dla dzieci od czasów „Akademii Pana Kleksa”. To przede wszystkim sprawna, dowcipna literatura, która nie tylko dostarcza czytelnikom rozrywki, ale także uczy. Kosik świetnie rozłożył proporcje między akcją (która musi gnać na złamanie karku), edukacją (bo dzieci nie wolno ogłupiać) i humorem” - pisze Robert Ziębiński o książkach Rafała Kosika w najnowszym „Newsweeku” w artykule „Lem dla dzieciaków”.

Prawa Robotyki, a samostanowienie

2011/04/11

Recenzje, Książki

W dobie coraz bardziej zaawansowanych badań nad sztuczną inteligencją, aktualne stają się pytania, stawiane po raz pierwszy już pół wieku temu. Isaac Asimov w cyklu „Roboty” ubrał w słowa wątpliwości, które niechybnie muszą pojawić się w umyśle konstruktorów, tworzących zaawansowane maszyny, docelowo obsługiwane przez A.I. (ang. Artificial Intelligence). Zaczęto się zastanawiać, jak sprawić, by mechaniczne dzieci ludzkości nie wymknęły się spod kontroli, ze szkodą dla twórców. Na gruncie literatury polskiej, temat ten podejmuje Rafał Kosik. (więcej na bestiariusz.pl...)



Blog