Felix, Net i N...

To prezent z okazji dnia kobiet, ale przeczytać mogą wszyscy.

W pokoju, który przyjaciele zaanektowali na sypialnię, jedynym źródłem światła pozostawały uliczne latarnie.
– Ciemno jak w nosie u Eskimosa – stwierdził Net. – Podczas nocy polarnej. I podczas kataru.
Po chwili jednak oczy przyzwyczaiły się do półmroku. Nika znalazla w szafie zakurzone koce, pobieżnie je wytrzepała i narzuciła na wielkie łoże.
– Prześcieradlo i kołdra – powiedziała. – Wygląda na to, że musimy spać razem.
– Prawo wojny – przytaknął poważnym, aż za poważnym tonem Net. – Przydaje się na coś szkolenie harcerskie.
– Szkolenie harcerskie? – zapytała Nika.
– OK, może bardziej miejski survival postapo. Resztą nie musi być wygodnie ani jedwabnie. I tak od razu zasnę. Ładuj się w środek, mała, bo ta noc będzie chłodna

Lem dla dzieci...

„Felix, Net i Nika” to nie tylko pierwsza rodzima fantastyczna seria dla dzieci od czasów „Akademii Pana Kleksa”. To przede wszystkim sprawna, dowcipna literatura, która nie tylko dostarcza czytelnikom rozrywki, ale także uczy. Kosik świetnie rozłożył proporcje między akcją (która musi gnać na złamanie karku), edukacją (bo dzieci nie wolno ogłupiać) i humorem” - pisze Robert Ziębiński o książkach Rafała Kosika w najnowszym „Newsweeku” w artykule „Lem dla dzieciaków”.

Triumf książki nad odkurzaczem

2011/05/03

Książki

Jeżeli nie lubicie zakupów przez internet a macie kłopot ze znalezieniem którejś części Felixa, Neta i Niki w księgarni, odwiedźcie Saturn lub Media Markt. Te sieci, znane do tej pory ze sprzedaży elektroniki, rozszerzają swoją ofertę o książki.




Blog