Własne avatary

Małe usprawnienie-uprzyjemnienie estetyczne: jeśli chcecie używać własnego avatara, możecie założyć sobie konto tutaj.

Felix_bm_front_500

Jeżeli w Twojej księgarni nie ma Buntu Maszyn, zawsze możesz go kupić w sklepie Powergraphu. Dochodzi koszt wysyłki, ale dzięki 20% rabatowi nie jest to tak bolesne. No i książka sama do Ciebie przyjeżdża, więc możesz się poczuć jak panisko.

2011/03/25

13

skomentuj
Logo_110

Równo z premierą nowej części „Felixa, Neta i Niki” uruchamiamy stronę z nowym layoutem. Trochę czasu zajmie nam dopracowanie go, więc prosimy o wyrozumiałość. To będzie praca na żywym organizmie. Wszelkie uwagi są mile widziane, najlepiej w komentarzach poniżej tego wpisu.


2011/03/23

34

skomentuj
Logo_110

Już za kilka dni w Poznaniu rozpoczyna się największy polski konwent fantastyki Pyrkon. Gościem konwentu będzie również Rafał Kosik.

2011/03/23

3

skomentuj
Felix_bm_front_500

Co się stanie, jeżeli roboty uznają, że należą im się takie same prawa jak ludziom? Jak Felix, Net i Nika poradzą sobie z buntem maszyn?

2011/03/23

14

skomentuj
Felix_bm_front_500

Wymyśl nową postać do serii „Felix, Net i Nika” Rafała Kosika, która pojawi się w kolejnym dziewiątym tomie (premiera listopad 2011) i wygraj!

2011/03/18

93

skomentuj
101217_fnin_tmk_film_01

Obecny etap pracy nad filmem nie jest zbyt widowiskowy. Wstępny montaż jest wykonany, trwa modelowanie 3D i minie sporo czasu, zanim powstanie cokolwiek, co będzie się nadawało do pokazania. Wciąż zamiast rosiczki jest kij od szczotki z zieloną szmatą, a inne efekty specjalne pozostają tylko w wyobraźni.

2010/12/17

39

skomentuj
100930_fnin_tmk_film_10

Już po zdjęciach, najwyżej może się przydarzyć kilka drobnych dokrętek. Trwa montaż, od którego zależy, czy film będzie filmem akcji, czy onirycznym melodramatem. Ten etap potrwa ze dwa miesiące, a potem prawie na rok pałeczkę przejmie firma Lightcraft, która jest odpowiedzialna za efekty specjalne.

2010/09/29

9

skomentuj
100823_fnin_tmk_film_05

Filmów nie kręci się już na światłoczułych kliszach. Proces jest cyfrowy od samego początku, dzięki czemu od razu widać, że coś nie wyszło. Jeszcze parę lat temu twórcy reklam mieli duże problemy z ostrym i zimnym obrazem, jaki rejestrowały ówczesne kamery. Nie pomagały filtry komputerowe, nie pomagało sztuczne dodawanie szumów. Najlepszym rozwiązaniem okazało się przegranie gotowej reklamy na zwykłą kliszę filmową i ponowne przegranie jej na nośnik elektroniczny. W ten sposób uzyskiwano odpowiednią barwę światła, miękkość i naturalność nagrania, do jakiej przyzwyczaiło nas kino. Ten problem, przypominający nieco męki audiofilów, słuchających cyfrowego dźwięku z CD, jest już przeszłością. Współczesne kamery filmowe to technologiczne dzieła sztuki. Potrafią naprawdę dużo.

2010/08/23

14

skomentuj
100724_fnin_tmk_film_01
MRU to Międzyrzecki Rejon Umocniony, czyli zespół niemieckich bunkrów z lat 1934-1944. Obecnie znajduje się w granicach Polski. W skład systemu wchodzą jedne z największych podziemnych fortyfikacji świata. Dla potrzeb filmu fortyfikacje te udawały bazę w Milo.

2010/07/23

44

skomentuj
100715_fnin_tmk_film_01

Dopiero tutaj widać, ile pracy zajmuje każde ujęcie. Przed kamerą jeden aktor, a za kamerą zgrany zespół kilkunastu osób. A to dopiero początek powstawania filmu. Drugie tyle pracy to przerobienie surowego materiału na gotowy film.

2010/07/21

8

skomentuj